poniedziałek, 20 października 2014

Muzeum techniki, czyli gdzie w Polsce można zobaczyć historię wzornictwa przemysłowego



Ostatnio nieco przypadkiem wybrałam się do Muzeum Techniki. Do pociągu z Warszawy Centralnej zostały dwie godziny, a muzeum pod nosem. Nie oczekiwałam zbyt wiele - ale na przekór wątpliwościom znalazłam mnóstwo pięknych rzeczy. Muzeum techniki trochę przypadkowo zabrało mnie na niezłą podróż po historii dizajnu, co w Polsce jest jeszcze dość niespotykane.

Muzeum techniki w Pałacu Kultury bardziej przypomina Muzeum PRLu. Na każdym kroku czuć ten klimat. Eksponaty chyba nie porwą atrakcyjnością zbyt wielu umysłów ścisłych, dla miłośników stary przedmiotów okażą się nie lada gratką. Technika rozwija się już tak szybko, że mechanizmy rządzące pierwszymi urządzeniami nie mają już nic wspólnego ze współczesną rzeczywistością. Teraz to już gadżet, który ja bardzo chętnie wykorzystałabym na plakacie (np. zdjęcie stacji radiowej), z kolei jakiś fashion designer zrobiłby z wnętrza starego zegara unikatowy komplet biżuterii (takie czasy!). Wydaje się że technika zapomniała o swoim muzeum i wyniosła się z niego jak tylko minęło trochę czasu. Ale może to właśnie dobrze! Gdyby nagle zarządcy Muzeum na serio wzięliby swoje powołanie szerzenia wiedzy o technice i postanowili ze swoich pomieszczeń robić drugie Centrum Nauki Kopernik, mogłaby wyjść katastrofa. Muzeum Techniki nie zmienia się od lat, i jest w tym coś autentycznego. A za kilka lat będzie tu już naprawdę oldschoolowo - wtedy pozostanie tylko zmienić nazwę i z przestarzałej ekspozycji i klimatu - na nowo zdefiniować potrzebę jego istnienia.

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz! Wszystkie uważnie czytam i jeśli tylko pozwala na to czas staram się na wszystkie odpowiadać:)