Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 października 2014

Muzeum Chagala, Matisse, Picasso & Granet



MUZEA. Podstawowe pytanie: ich zadaniem jest inspirowanie czy eksponowanie? Myślę, że muzea - jak i mitologiczne muzy mają jednak inspirować. I tak oceniam je według jednej kategorii: jak dużo mogę z niego dowiedzieć i ile ciekawych rzeczy zapamiętam. Tegoroczny plener był (oprócz zabawy w poznawanie Cannes) świetną wycieczką po muzeach i właśnie postanowiłam je jakoś skomentować. Więc próbuję -

niedziela, 7 września 2014

MOCAK, manifest polskiej sztuki współczesnej




Wyprawa do Krakowa była odkładana już długo. Jednak do każdego miasta trzeba się wybrać samopas, świadomie, że się w tym mieście jest i chce się je spenetrować. Tym razem zwiedzanie wypadło wprost niesamowicie bezproblemowo - MOCAK, Muzeum Narodowe, Stare miasto i tani nocleg - wszędzie dojeżdżał wygodny (teraz Łodzi czerwienią się uszy!) tramwaj z numerem 20. Pierwszy przystanek, Mocak.

niedziela, 6 kwietnia 2014

a w szklanych domach projektują! - holenderska myśl projektowa



Holandia - państwo gdzie nawet lampy przydrożne czy kosze na śmieci są świetnymi projektami. wyobrażam sobie grupę kilkuset designerów zamkniętych w jednym budynku, oczywiście nowoczesnym, przeszklonym, jasnym, czystym i pracujących nad najważniejszym projektem - państwa! Miasto - utrzymane w konkretnym stylu, jak dobra identyfikacja wizualna, spójnie, minimalistycznie, zgodnie z wszystkimi zasadami dobrych projektów. Dalej miasteczka: wyznaczona strefa dla dzieci - wyznaczona odpowiednią bramą, kolorowe chodniki, kolorowe szkoły - inna kraina. Potem planują parki, strefę biznesową, strefę z kawiarniami. Wszystko ułożone tak logicznie jak nowoczesne centrum handlowe. Przy miastach natomiast planują osiedla - droższe albo tańsze, zaprojektowane od początku z przeznaczeniem dla osób pracujących i dojeżdżających, aby na przedmieściach mogły odpocząć i zrelaksować się. Jest więc niekończąca się sieć ścieżek rowerowych, place zabaw, mosty, boiska do gier. Jakby to był jeden projekt, którego realizacja jest najważniejszym zadaniem każdego projektanta. Tego uczą w szkołach i szlifują to na studiach. Moje wyobrażenie jest przecież jak sen głodnego dobrego projektowania przed-projektanta, a w Holandii to nie ma nic wspólnego ze snem - to praktyka i polityka i w dodatku są na to wszystko pieniądze. Pięknie!