Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika użytkowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika użytkowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

Plakaty - maraton filmowy


Wszystkich z okolic Łodzi zapraszam na maraton filmowy organizowany przez nasze naukowe koło skn Designer. Jak widać repertuar zachęca - mnie na pewno! Po maratonie należy się spodziewać recenzji w amerykańskim stylu i spostrzeżeń - jak wszystkie filmy odbieram jako całość. Dla mnie samej jest to jeszcze trochę zagadką, z prezentowanych oglądałam do tej pory jedynie Grease, a pozostałe były jedynie na liście must see. Założeniem tematyki miało być krążenie wokół amerykańskiej kultury - tego jej oblicza, które ona sama kreuje. Myślę, że bardziej krążymy tu wokół samej rozrywki niż jakiejś przemyślanej i konstruktywnej refleksji o Amerykanach, jednak chyba nie można było sobie na to pozwolić w maratonie organizowanym podczas normalnego dnia nauki. Filmy miały być takie żeby wpaść na przerwie, wciągnąć się i zostać dłużej, tyle na ile pozwala plan zajęć. Więc bo radykalnych selekcjach i cięciach repertuaru zostały te!

Plakat u góry jest projektowany przeze mnie. Jak obiecałam w poście o Fotografii Artystycznej, postanowiłam spróbować wykorzystać aparat do projektowania plakatu na maraton. Przez to, że czasu nie ma dużo i musiałam się trochę śpieszyć nie dopracowałam szczegółów. Założenie było proste, grafika miała ilustrować hasło American dream i dlatego poduszka jest "twarzą" naszego Amerykanina. Pochodzenie i charakter miały sugerować atrybuty - okulary - słońce, papieros, odpoczynek, respect, władcy świata taki tok skojarzeń można ciągnąć w dowolną stronę ;) i kapelusz - miał być kowbojski i przypominać o Dzikim Zachodzie. Kowbojskiego niestety nie było w zasięgu i użyłam przypadkowego. Rozmyło to czytelność przekazu, niestety. Dlatego też w tle umieściłam amerykańską flagę - jedyny akcent przypominający o tematyce wprost. Propozycji ostatecznie nie skreśliłam, gdy wpadłam na pomysł, że moja postać z poduszki może kojarzyć się z Las Vegas Parano. No i ostatecznie wybrano właśnie ten plakat na reklamujący maraton, chociaż propozycji stworzyłam więcej. Oto niektóre z nich: 





W każdym razie - na maraton zapraszam!

czwartek, 7 marca 2013

Dizajn po studiach - projektowe refleksje i wątpliwości


Przedsiębiorczo zorganizowałam dzisiaj dzień. Mimo pogody, która popsuła się w tak nieoczekiwany sposób, dotarłam do łódzkiego ASP na wykład z przedstawicielami STGU. Stowarzyszenie śledzę na facebooku już od dawna na blogu już o nim wspominałam kilka razy - choćby w poście Projekt Roku, o konkursie, który organizują.


Spotkanie dzieliło się na trzy części. Pierwszą była opowieść o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej i początkach w pracy projektanta na rynku, prowadzonej przez pochodzącego z Łodzi i kończącego łódzkie ASP Adama Lisa. W ciągu pięć lat stworzył własne studio, przeprowadzające identyfikacje wizualne dla film. Papaja studio działa w Krakowie, otrzymują zlecenia na rok do przodu. Z całej jego opowieści bił jasny przekaz, że Design jest wszędzie, a projektanci są coraz bardziej potrzebni. Ludzie przyzwyczajają się do dobrego designu, nieustannie korzystając z ładnie zaprojektowanych stron internetowych, po wszystkie aplikacje na iphonach i tabletach. Nieświadomi nie zauważają, że źle wyglądające banery, strony, gadżety, plakaty, ulotki - wszystko na co się składa identyfikacja wizualna, zaczyna razić w oczy. Analiza pracy projektanta bijąca z jego doświadczeń to wizja naprawdę zawodu z misją. A śledząc jego historię można naprawdę zapłonąć entuzjazmem do działania. Własności graficznego światka od kuchni.


Następna część wykładu to przemyślenia o biznesie w projektowaniu. Joanna Słysz mówiła o poprzeczce, którą trzeba podnieść sobie jak najwyżej, o zakazie pracy za darmo, zasadach pracy z klientem. Opowiadała bardzo krótko o takiej prostej przedsiębiorczości. Na koniec dopiero do głosu doszła Angelika Gromotka - ze Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej. Nie zabrakło moich ulubionych projektów STGU takich jak projekt identyfikacji dla Bibliotek.  Wykład odebrałam bardzo pozytywnie. Po raz kolejny można odkryć, że kluczem do dobrych wystąpień jest jedynie zafascynowanie prezentującego tematem, o którym opowiada!

Starałam się zarejestrować jak najwięcej informacji, czerpać zapał i inspiracje. Działa to jednak także w drugą stronę, uświadamiając jak mało potrafię. Dzisiejszy wykład wywołał też powrót do pytania o właściwą drogę kształcenia. Jak Wzornictwo na politechnicznej uczelni odpowiada temu na artystycznej? Jak można je porównać, jakie mają ze sobą szanse? Wg powszechnej opinii Politechnika Łódzkiej daje więcej możliwości pracy, techniczne wykształcenia stawia Cię wyżej, masz być bardziej szanowany w środowisku. W końcu jest czwartą uczelnią w Polsce. Ma też wykluczyć wpadki w postaci projektów absurdalnych, niemożliwych do zrealizowania. Sama słyszałam anegdoty o magister Projektowania ubioru z ASP, która zasiadła do maszyny do szycia od strony silnika. Po prostu nie potrzebowała kontaktu z szyciem, będąc artystką projektantką. Na Politechnice takie możliwości są wykluczane. Znajomość technicznej strony to nasza baza. Lecz z drugiej strony - jak mamy projektować na wyższym poziomie mając te godziny projektowania ogromnie okrojone - kosztem dużo mniej potrzebnego materiałoznawstwa  technologi materiałowych, wytrzymałości materiałów, chemii i fizyki? W zawodzie grafika najważniejsza jest praktyka, a gdy rówieśnicy z ASP tworzą swoje projekty, Politechnika pisze sprawozdania z laboratoriów. Mam wiele wątpliwości co do tej specyfiki doboru programu. Pytanie o wybór uczelni to chyba pierwszy największy dylemat w życiu. A może wszystko zależy od naszej postawy?

Plakat autorstwa Papaja Studio umieszczony  tutaj  
Zdjęcie autorstwa  Jakub Bielicki tutaj

wtorek, 5 marca 2013

fotografia artystyczna - pomysł na sztukę


Dzisiaj skacząc po różnych stronach znalazłam portal desinge.pl, miejsce bardzo twórcze i wielotematyczne. Trafiłam na wiele inspirujących przedmiotów, a na blogu chciałam przedstawić twórczość Horacio Salinasa. Fotografie, które tam znalazłam wywołały u mnie jednoznaczne skojarzenia z plakatami naszego Michała Batorego, o których pisałam już wcześniej TUTAJ. To podobieństwo widać od razu. Polega ono na odkrywaniu przedmiotów od nowa, bezpretensjonalnie pomijając ich właściwe funkcje, zestawiając w zupełnie inne formy.  

Horacio Salinas to znany i uznawany na całym świecie fotograf pochodzący z Argentyny. Fotografuje on różne rzeczy codziennego użytku - tworząc sztukę. Jego prace zostały docenione przez jedne z najważniejszych magazynów na świecie, między innymi: Vogue, GQ oraz New York Times.
 - głosi lapidarna informacja z desinge.pl.  Poszukałam w Google - każda praca wydawała mi się odkryciem Ameryki! :) To fotografia tak prosta, z przedmiotów tak obecnych na co dzień. Właśnie ich powszechność potęguje zaskoczenie efektem.













Przy niektórych jego pracach wystarczyłoby dodać napis w jakimś jaskrawym kolorze, o jakimś ciekawym ułożeniu i mógłby to być plakat Batorego! Porównajcie: Prawa Michał Batory, Lewa Horacio Salinas.

 
                              

Ta sama chwila zatrzymania się nad przedmiotem - pomysł na unikatowość!


Różnica polega jednak na tym, że Sulinas tylko fotografuje - chwyta prawdę, rzeczywistość, tworząc z niej nową formę i to jest jego sztuka. Plakaty Batorego mają swoje określone funkcje - komercyjne. Co więcej pomocą w jego pracach jest grafika komputerowa - retusze, łączenia, przeróbki. To dla niego  jak zwykłe narzędzia warsztatowe. Sulinas ma tylko aparat i wyobraźnię. Idea fotografi konceptualnej mnie zafascynowała - chyba w niedługim czasie sama spróbuję!


Źródła: 

środa, 27 lutego 2013

Podobieństwa a nowatorstwo - polska ilustracja dla dzieci

O polskiej ilustracji dla dzieci pisałam już w poście DESIGN KSIĄŻEK, ale to bardzo lubiany prze mnie temat. Dzisiaj wpadłam na takie zestawienie 10 najlepszych polskich ilustratorów udostępnione na Facebooku przez STGU i 2+3D tutaj.  Ponieważ tam umieszczono tylko przykładowe prace artystek, postanowiłam przybliżyć sobie ich twórczość tutaj.

   


|ilustracje:  Ola Cieślak, www.olazbloku.pl

KATARZYNA BOGUCKA




 

|ilustracje: Katarzyna Bogucka, www.bogucka.com


AGATA DUDEK




|ilustracje: Agata Dudek, www.agatadudek.pl


MONIKA HANULAK

|ilustracje: Monika Hanulak, znaleziona na http://teaboxscent.blogspot.com

|ilustracje: Monika Hanulak, www.wytwornia.pl

MARTA IGNERSKA



|ilustracje: Marta Ignerska, www.martaignerska.art.pl

_______________________________________________________________________________


I póki co, to zestawienia, które przygotowałam. Kluczem tych prac wydaje się mi najbliższe upodobnienie ilustracji do rysunku dziecka, lub geometryzacja - upraszczanie form. I wszystkie prace, choć każda jest oryginalna, podtrzymuje zauważoną wyżej zasadę. Ilustratorstwo jest dziedziną coraz powszechniejszą. Spotykam dużo prac i obserwuje nowe ilustratorskie pomysły także na blogspocie - jak już pisałam, odkąd obracam się w "blogerskich kręgach" nieustannie coś nowego poznaję - jak na przykład TUTAJ. I dobrze, że się pojawiają - w końcu trudno o bardziej pozytywną twórczość! :)

sobota, 16 lutego 2013

projekt roku - Polski Konkurs Graficzny

Od dwóch lat w styczniu przyznawana jest nagroda Projekt Roku, w konkursie organizowanym przez Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej. Projektowanie użytkowe ciągle mnie zaskakuje, pewnie dlatego, że ma tak wiele wspólnego ze sztuką. I tutaj także: czasem coś jest tak oryginalne, że intryguje, lecz czasem jedynie dziwi i absolutnie nie przemawia. Ciekawa forma staje się tak nietypowa, że trudno ją odczytać. Granica między tym, co funkcjonalne i designerskie jednocześnie a tym, co jedynie designerskie jest bardzo cienka. Nagroda rozdawana jest w 6 kategoriach: forma, funkcja, etyka, debiut, autorytet i wydarzenie. Patrząc na te kategorie, zostały dosyć sensownie przemyślane i organizatorzy rozumieją moje wątpliwości, co do różnicy między formą a funkcją. Wszystkich nominowanych i nagrodzonych można oglądać na stronie www.projektroku.pl . A ja tutaj przytoczę pozycje nagrodzone, które mi się najbardziej spodobały:

W kategorii Forma nagrodzony Damian Nowak i seria publikacji dla kolektywu galeryjnego New Roman -