Wszystkich z okolic Łodzi zapraszam na maraton filmowy organizowany przez nasze naukowe koło skn Designer. Jak widać repertuar zachęca - mnie na pewno! Po maratonie należy się spodziewać recenzji w amerykańskim stylu i spostrzeżeń - jak wszystkie filmy odbieram jako całość. Dla mnie samej jest to jeszcze trochę zagadką, z prezentowanych oglądałam do tej pory jedynie Grease, a pozostałe były jedynie na liście must see. Założeniem tematyki miało być krążenie wokół amerykańskiej kultury - tego jej oblicza, które ona sama kreuje. Myślę, że bardziej krążymy tu wokół samej rozrywki niż jakiejś przemyślanej i konstruktywnej refleksji o Amerykanach, jednak chyba nie można było sobie na to pozwolić w maratonie organizowanym podczas normalnego dnia nauki. Filmy miały być takie żeby wpaść na przerwie, wciągnąć się i zostać dłużej, tyle na ile pozwala plan zajęć. Więc bo radykalnych selekcjach i cięciach repertuaru zostały te!
Plakat u góry jest projektowany przeze mnie. Jak obiecałam w poście o Fotografii Artystycznej, postanowiłam spróbować wykorzystać aparat do projektowania plakatu na maraton. Przez to, że czasu nie ma dużo i musiałam się trochę śpieszyć nie dopracowałam szczegółów. Założenie było proste, grafika miała ilustrować hasło American dream i dlatego poduszka jest "twarzą" naszego Amerykanina. Pochodzenie i charakter miały sugerować atrybuty - okulary - słońce, papieros, odpoczynek, respect, władcy świata taki tok skojarzeń można ciągnąć w dowolną stronę ;) i kapelusz - miał być kowbojski i przypominać o Dzikim Zachodzie. Kowbojskiego niestety nie było w zasięgu i użyłam przypadkowego. Rozmyło to czytelność przekazu, niestety. Dlatego też w tle umieściłam amerykańską flagę - jedyny akcent przypominający o tematyce wprost. Propozycji ostatecznie nie skreśliłam, gdy wpadłam na pomysł, że moja postać z poduszki może kojarzyć się z Las Vegas Parano. No i ostatecznie wybrano właśnie ten plakat na reklamujący maraton, chociaż propozycji stworzyłam więcej. Oto niektóre z nich:





















