środa, 6 lutego 2013

Design ksiązek - przegląd spostrzeżeń ostatnich miesięcy



Jeszcze w grudniu korzystając z wolnego popołudnia wybrałam się na na Targi Nowej Książki. To było pierwsze takie doświadczenie, uzmysławiające mi jak szeroką dziedziną grafiki użytkowej jest projektowanie książek. Równie zaskoczona, jak i zachwycona artystyczną stroną tej dziedziny handlu oglądałam po kilkanaście razy prezentowany przez wydawnictwa asortyment. Najciekawsze pod względem ilustratorskim są oczywiście książki dla dzieci, dające projektantowi największą swobodę tworzenia.




Ilustratorzy mieli też "swoją ścianę", na której mogli zaprezentować w ciekawy sposób swoją twórczość artystyczną. Istotnie, wykorzystali ją bardzo dobrze, wymyślając prawie przestrzenne kompozycje i łącząc ilustracje z pomysłowo zaprojektowanym wizytownikiem. Targi były naprawdę bardzo dobrze przygotowanym wydarzeniem, na poziomie międzynarodowym, jak to zapowiada hasło Hali Expo w Łodzi. Za rok wybieram się na pewno, termin jest już ogłoszony od 29 listopada do 1 grudnia 2013. 




Niedługo potem przeczytałam w 2+3D artykuł o desingu książek dla dzieci, i temat znów mnie zainteresował. Bogata już w doświadczenia z Targów, rozpoznawałam pozycje prezentowane w artykule. Anna Machawic-Adamkiewicz podejmuje temat projektowania dla dzieci i wywiązuje się z niego niezwykle sumiennie, artykuł to bardzo rzetelne i szerokie zestawienie spostrzeżeń wielu projektantów i ilustratorów.




Polski rynek książek dla dzieci wyraźnie się ożywił w ostatnich latach. W księgarniach nie brakuje pozycji, które zachwycają ilustracją i opracowaniem graficznym. Przybywa wydawców, dla których priorytetem jest jakość publikacji - tym stwierdzeniem rozpoczyna swoje rozważania.

Pytanie o przepis na udaną książkę dla dzieci zazwyczaj przynosi spodziewaną odpowiedź, że nie ma takiej recepty. Ale w wypowiedziach twórców stale przewija się specyficzna cecha książki obrazkowej - uzupełnianie się tekstu i obrazu.

I dalej: Wiara w spostrzegawczość i inteligencję czytelnika, które nie pozwalają traktować go z pozycji mentorskiej, są gwarancją, że książka nie będzie banalna ani naiwna.



Pozycje opisywane w artykule i te które rzuciły mi się w oczy na targach, powtarzają się i zdobyły już uznanie na rynku. Niektóre rozpoznałam z przedświątecznych zestawień must have! tworzonych przez Łódź Design. 


Na podsumowanie moich rozważań przytoczę fragment kończący artykuł Anny Machwic-Adamkiewicz. 

Choć wiele jest jeszcze do zrobienia i jesteśmy gdzieś na początku drogi, to najważniejsze że na półkach biblioteczek małych czytelników pojawią się polskie książki z nietuzinkową, ciekawą ilustracją, która nie jest tylko <<ładnym obrazkiem>> dopełniającym tekst, ale zaznajamia dzieci z różnymi postawami twórczymi, poruszając wyobraźnię i , mam nadzieję, kształtując przyszłych odbiorców sztuki.

Starszych jednak i tak nie przekonamy - baśnie Grimm, Andersena czy wiersze Tuwima są dla nich do przyjęcia z należnym klasyce szacunkiem, bez 'desingerskiego' rozmachu. Lecz może to dobrze? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za każdy komentarz! Wszystkie uważnie czytam i jeśli tylko pozwala na to czas staram się na wszystkie odpowiadać:)