Dzisiaj skacząc po różnych stronach znalazłam portal desinge.pl, miejsce bardzo twórcze i wielotematyczne. Trafiłam na wiele inspirujących przedmiotów, a na blogu chciałam przedstawić twórczość Horacio Salinasa. Fotografie, które tam znalazłam wywołały u mnie jednoznaczne skojarzenia z plakatami naszego Michała Batorego, o których pisałam już wcześniej TUTAJ. To podobieństwo widać od razu. Polega ono na odkrywaniu przedmiotów od nowa, bezpretensjonalnie pomijając ich właściwe funkcje, zestawiając w zupełnie inne formy.
Horacio Salinas to znany i uznawany na całym świecie fotograf pochodzący z Argentyny. Fotografuje on różne rzeczy codziennego użytku - tworząc sztukę. Jego prace zostały docenione przez jedne z najważniejszych magazynów na świecie, między innymi: Vogue, GQ oraz New York Times. - głosi lapidarna informacja z desinge.pl. Poszukałam w Google - każda praca wydawała mi się odkryciem Ameryki! :) To fotografia tak prosta, z przedmiotów tak obecnych na co dzień. Właśnie ich powszechność potęguje zaskoczenie efektem.
Przy niektórych jego pracach wystarczyłoby dodać napis w jakimś jaskrawym kolorze, o jakimś ciekawym ułożeniu i mógłby to być plakat Batorego! Porównajcie: Prawa Michał Batory, Lewa Horacio Salinas.
Ta sama chwila zatrzymania się nad przedmiotem - pomysł na unikatowość!
Różnica polega jednak na tym, że Sulinas tylko fotografuje - chwyta prawdę, rzeczywistość, tworząc z niej nową formę i to jest jego sztuka. Plakaty Batorego mają swoje określone funkcje - komercyjne. Co więcej pomocą w jego pracach jest grafika komputerowa - retusze, łączenia, przeróbki. To dla niego jak zwykłe narzędzia warsztatowe. Sulinas ma tylko aparat i wyobraźnię. Idea fotografi konceptualnej mnie zafascynowała - chyba w niedługim czasie sama spróbuję!
Źródła:





















Rzeczywiście podobieństwo w pomyśle i formie jest bardzo widoczne. Swoją drogą niektóre są niesamowite. Aż ciężko uwierzyć, że to fotografia.
OdpowiedzUsuńBardzo intersująca strona, będę częstym gościem tak, jak bloga zresztą. ;-)
widze blog się rozwija :*
OdpowiedzUsuńO kurde, jakie świetne! :D Dobry pomysł na zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńRozwijasz mnie kulturowo :P
jej, uwielbiam kreatywnych ludzi. inspirujace! lod-zarowka wymiata :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Mi z kolei ta niewątpliwie świeża i inspirująca twórczość skojarzyła się z krótkometrażowym filmem "Fresh Guacamole" (nominowanym zresztą do Oskara) - https://www.youtube.com/watch?v=dNJdJIwCF_Y - tutaj także przedmioty zyskują całkiem nowe, zaskakujące znaczenie.
OdpowiedzUsuń